www.animal.waw.pl

Bezwiedne tradycje ludzkości : studjum z psychologii historji - strona 139
( bóg zwycięztwa Horus ) zanim stał się herbem rzymskiego cesarstwa.
 
* * *

A teraz zapytajmy jeszcze, czy z pozostałych legend i innych objawów szczątkowych możnaby się domyślić, w jaki sposób doszedł człowiek do wynalazku ognia?
Prometeusz wykradł ogień niebu, a więc mógł go zapożyczyć poprostu, zapalając gałąź od pożaru wznieconego przez piorun ( z nieba ). Wykradł go z ogniska Zeusa, a więc mógł go istotnie wykraść z obozowiska jakiegoś wodza, którego lud posiadał już sztukę otrzymywania ognia. Za co, jako za zdradę tak szacownej tajemnicy, został przykuty do skały. Prometeusz miał pochodzić z nad brzegów Czarnego morza, z tych mianowicie okolic, w których istnieją źródła naftowe, wydzielające gazy samozapalne, a więc może to one były "ogniskiem Zeusa?"
Wszystko to być mogło, ale zasadnicza wskazówka zdaje się tkwić najgłębiej, bo w samem nazwisku Prometeusza. Jest ów wynalazca ognia niewątpliwie postacią mityczną, której biografję ludy aryjskie przyniosły z Azji, przerabiając ją po drodze. Otóż math znaczy po sankrycku trzeć, pra tyle co pierwszy, pierwotny, pramatha więc, zgrecka Prometheus, będzie ten, który pierwszy pocierał.
I oto w jaki sposób biografja mniemanego wynalazcy rozpływa się w nieosobisty proces dziejowy.

shengway.com mieszkania mazowieckie kursy masażu Rzeszów Pozycjonowanie Strony Marketing Internetowy