www.animal.waw.pl

Bezwiedne tradycje ludzkości : studjum z psychologii historji - strona 18
cznie angielskiem, oprócz uderzającego podobieństwa do dziadka, odziedziczyła nadto po nim następujący gest oryginalny: gdy niecierpliwie czegoś pożąda, odwraca rączkę na zewnątrz i szybko pociera wielkim palcem o palec wskazujący i średni. Nadto po swych przodkach francuskich odziedziczyła zwyczaj wzruszania ramionami, który się objawił pomiędzy 16 a 18 miesiącem życia. Spostrzegłszy to, matka zawołała: "patrzcie na tę małą Francuskę, ona wzrusza ramionami!" Winienem bowiem dodać, że w Anglii gest ten jest prawie nieznany, a zwłaszcza u małych dzieci czysto angielskiego pochodzenia, według Darwina, nigdy go nie zauważono(1).
Te i tym podobne fakta dowodzą, że nawet dość skomplikowane ruchy mogą się przekazywać dziedzicznie, bądź to wprost, bądź pośrednio przez rodzaj atawizmu, czyli powrotu do cech przodków. Ponieważ zaś dziedziczności nie można zakreślić granic czasu możemy przypuszczać, że wiele naszych, z pozoru oryginalnych, ruchów i gestów pochodzi od przodków bardzo odległych, mianowicie od nabytych przez nich przyzwyczajeń.
Lecz czy w podobny sposób mogą być przekazywane i czysto umysłowe objawy? Niewątpliwie. Zauważmy najprzód, że u niektórych zwierząt odziedziczanie nabytych zmysłowo-umysłowych uzdolnień jest bardzo pospolite. Myśliwi starają się o szczenięta

----------
(1) Karol Darwin. Wyraz uczuć, w przekładzie Dra Konrada Dobrskiego. Warszawa 1873, str. 235.