Bezwiedne tradycje ludzkości : studjum z psychologii historji - strona 27
wykonanego. Wreszcie z radosnych objawów należy tu klaskanie w dłonie, z którego wyrobiły się tak zwane "oklaski. "
Gest, naśladujący ciskanie, służy głównie do wyrażenia chęci pozbycia się czegoś np. gdy kto mówi: "idź do djabła! daj mi święty pokój!" albo też gdy chcemy porzucić jakiś niemiły temat, a choćby tylko okazać niedbanie o coś, machamy ręką, i wtedy ruch ten jest złagodzonym gestem ciskania; przeciwnie wyprężenie ręki wskazująco, gdy chcemy kogoś za drzwi wyrzucić, jest zaostrzoną formą tegoż samego gestu, przypominającą położenie ręki po wymierzeniu ciosu. Chcąc wyrazić wstręt do czegoś, wystawiamy dłonie odpychająco, który to gest towarzyszy zwykle słowom:,. nie, nie, nie chcę tego!'' "a! broń Boże!" i t. p. Przyczem także odrzucamy głowę wtył, jakby dla cofnięcia się przed wstrętnym przedmiotem. Przy silniejszem wzruszeniu następuje nawet cofnięcie całego ciała. Przeciwnie, chcąc kogoś przywołać, wykonywamy rękami i głową ruch pociągający, którego najniższym stopniem jest kiwanie jednym palcem. Składanie rąk do modlitwy pochodzi też prawdopodobnie od podobnego gestu niewolników wojennych, którzy na znak pokory podawali swe dłonie do związania.
Ukłony wszelkiego rodzaju są objawem szczątkowym pochylania się niegdyś celowego, wobec spodziewanego uderzenia, gradu, kamieni wyrzuconych z procy, pałki lub ręki ludzkiej, przy pokornej pracy, i innego rodzaju pochyleń koniecznych wobec przeszkód drogi, w jaskiniach np., przeszkód, które czło-
Gest, naśladujący ciskanie, służy głównie do wyrażenia chęci pozbycia się czegoś np. gdy kto mówi: "idź do djabła! daj mi święty pokój!" albo też gdy chcemy porzucić jakiś niemiły temat, a choćby tylko okazać niedbanie o coś, machamy ręką, i wtedy ruch ten jest złagodzonym gestem ciskania; przeciwnie wyprężenie ręki wskazująco, gdy chcemy kogoś za drzwi wyrzucić, jest zaostrzoną formą tegoż samego gestu, przypominającą położenie ręki po wymierzeniu ciosu. Chcąc wyrazić wstręt do czegoś, wystawiamy dłonie odpychająco, który to gest towarzyszy zwykle słowom:,. nie, nie, nie chcę tego!'' "a! broń Boże!" i t. p. Przyczem także odrzucamy głowę wtył, jakby dla cofnięcia się przed wstrętnym przedmiotem. Przy silniejszem wzruszeniu następuje nawet cofnięcie całego ciała. Przeciwnie, chcąc kogoś przywołać, wykonywamy rękami i głową ruch pociągający, którego najniższym stopniem jest kiwanie jednym palcem. Składanie rąk do modlitwy pochodzi też prawdopodobnie od podobnego gestu niewolników wojennych, którzy na znak pokory podawali swe dłonie do związania.
Ukłony wszelkiego rodzaju są objawem szczątkowym pochylania się niegdyś celowego, wobec spodziewanego uderzenia, gradu, kamieni wyrzuconych z procy, pałki lub ręki ludzkiej, przy pokornej pracy, i innego rodzaju pochyleń koniecznych wobec przeszkód drogi, w jaskiniach np., przeszkód, które czło-


