Bezwiedne tradycje ludzkości : studjum z psychologii historji - strona 33
wego tu niema; jest tylko zachowanie tradycyjne, wierne, analogiczne z faktem odziedziczenia gestu po ojcu. Objaw szczątkowy byłby wtedy dopiero, gdyby jej czynność straciła lub zmieniła znaczenie, a tego tu niema. W tem samem położeniu byłby rolnik dzisiejszy, używający dziś jeszcze drewnianych pługów, w stosunku do rolnika postępowego, używającego żniwiarek i pługów parowych. Byłaby to tradycja, konserwatyzm, ale nic więcej i na to nowego wyrazu nie potrzeba. Temże samem jest proste zachowanie zwyczajów; lecz tu już wystąpienie objawu szczątkowego jest bliższe; wieśniak bretoński lub litewski, który w dobrej wierze zastawia dla duchów "jagódki, ciasta i mleczko" jest konserwatystą, który tylko może nic wiedzieć o tem, że jest konserwatystą pogańskim. Gdyby jednak ktoś odkładał część pokarmu na bok, wskutek tradycyjnego zwyczaju, którego znaczenie pierwotne jest mu obcem, gdyby to czynił bez wiary, przez tradycyjny nałóg tylko, wówczas już postępowanie jego podchodziłoby pod nasze pojęcie objawu szczątkowego. Tak np. u naszych włościan istnieje jeszcze zwyczaj, że stale część wódki z kieliszka wylewają na ziemię. Pierwotnie była to ofiara dla duchów, skoro jednak o tem dzisiejszy wieśniak nie wie i ulega tylko machinalnie tradycji, to jest to iuż objaw szczątkowy.
Pomimo jednakże tej różnicy w wyspecjalizowaniu pojęcia, winienem przyznać, że Tylor jest pierwszym, który na tę ważną grupę zjawisk zwrócił uwagę uczonych, — jeżeli pominiemy Herberta Spen-
Pomimo jednakże tej różnicy w wyspecjalizowaniu pojęcia, winienem przyznać, że Tylor jest pierwszym, który na tę ważną grupę zjawisk zwrócił uwagę uczonych, — jeżeli pominiemy Herberta Spen-


