www.animal.waw.pl

Bezwiedne tradycje ludzkości : studjum z psychologii historji - strona 45
i osobnikach zwierzęcych, z jej wyrodzeniem w niektórych rasach i osobnikach ludzkich, przychodzi ochota zapytać, czynie są one u nas często, wśród najwyższej cywilizacji, raczej tylko objawem szczątkowym! Dzikość w tym względzie wielu jednostek zbrodniczych, upośledzenie nawet całych plemion ludzkich są. rzeczą powszechnie znaną i dość mi będzie powołać się na niezmiernie liczne przykłady, zebrane przez Lubbocka, lub te, które przytacza p. Świętochowski w swej pracy o powstawaniu praw moralnych.
Jeżeli więc z jednej strony zacofanie moralne niektórych zbrodniarzy, zacofanie, które zmusiło Despine'a do przyjęcia osobnej kategorji "obłąkania moralnego", możemy sobie objaśniać odżyciem złych zwierzęcych skłonności, jeżeli dawne walki barbarzyńskie a w znacznej części i nasze dzisiejsze cywilizowane wojny i pojedynki są smutną pozostałością zwierzęcego dziedzictwa, na równi z wszelkiemi innemi formami panowania brutalnej siły i egoizmu, to z drugiej strony nie należy zapominać i o tem, że większą część łagodnych, altruistycznych uczuć pierwotnych zawdzięczamy także zwierzętom. One to wyrobiły je pierwsze. Uczucia altruistyczne, nie istniejące u bezkręgowych, nieobecne prawie u niższych kręgowych, ryb, ziemnowodnych i gadów; u wyższych, w gromadzie ptaków i ssących, występują już obok egoistycznych, jako ich własny ewolucyjny dorobek. Niektóre fakty w walkach małp, przytaczane przez Brehma i Darwina, dosięgają nawet szczytu bohaterstwa i poświęcenia. Nie godzi się więc nazywać sumarycznie