www.animal.waw.pl

Bezwiedne tradycje ludzkości : studjum z psychologii historji - strona 92
czą, że był to naród o wiele lepiej rozwinięty, chociaż może zbliżony do dzisiejszych krajowców indyjskich.
Z pokładu lasów storfionych, pokrywających te zabytki, można obliczyć, że minimum ich starożytności wynosi 1, 000 lat, w rzeczywistości zaś może więcej, gdyż szczepy indyjskie, dzisiaj tam zamieszkujące, przyszedłszy zapewne już po zupełnym upadku i pokryciu tych śladów, żadnych o nich tradycyj nie przechowały.
Podobne odkrycia poczyniono w ostatnich latach w Ameryce południowej, i nie ulega już wątpliwości istnienie w odległych czasach wysokiej cywilizacji meksykańskiej i peruwiańskiej, dziś zaginionej.
Jeżeli do tego wszystkiego dodamy więcej już znane fakta bardzo starożytnej kultury Egiptu, Chaldei i Indji, to będziemy mieli dość podstaw do sformułowania wniosku, że postęp niezawsze szedł drogą prostą i że, niezależnie od rezultatów przeciętnych, całe systemy cywilizacyjne, wzniósłszy się do możliwie najwyższego w danym czasie stopnia, upadały, znikały bez śladu. Nawet ludność danej miejscowości, pierwotnie oświecona, mogła zaginąć całkowicie, bądź to wskutek wstrząśnień geologicznych, bądź wskutek politycznych klęsk i przewrotów, bądź wreszcie wskutek naturalnego wymarcia rasy panującej, która zwyczajem kast wyższych utrzymywała monopol oświaty. Dość, że świat lepszy poszedł do grobu, pozostawiając tylko dzikie niedobitki.