www.animal.waw.pl

Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 20
czoną dla mnie przepiórkę — odezwał się Konrad — toć biedactwo musi znosić katusze nad siły i głód ściska jej wnętrzności, a zapach pieczonej zwierzyny drażni jej podniebienie.
Jeden z myśliwych zbliżył się do lekarza ze srebrną misą, napełnioną pieczonem ptactwem i, schwyciwszy ciekącą tłuszczem przepiórkę, chciał podać ją Marysi, lecz Zychwa zatrzymał jego ramię.
— Powoli, powoli — rzekł — toć chciwość zabiłaby ją jeszcze prędzej, niż głód.
Poczem wziął sam przepiórkę, oderwał udko i podał dziecku.
Marysia schwyciła kostkę drżącemi rękoma i, do ust poniósłszy, szarpać mięso zębami poczęła.
— Wilczę — -mruknął pan z Babic — zwierzęta, chamy!
— Bodajby waści nigdy głód w wilka nie przemienił — odparł Zychwa.
Tymczasem książę zwrócił się do Grzesia.
— Bierz siostrę na ramiona i prowadź do chaty — rzekł. — Biada ci, jeśli skłamałeś.
Lecz chłopiec nie zląkł się groźby; wziął siostrę na ramiona i poszedł przodem. Głód