www.animal.waw.pl

Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 23
lepianką, zsiadł i rozglądał się po nędznem otoczeniu; nawet kołka ladajakiego nie mógł dopatrzyć, wbitego w ziemię, by kazać podczaszemu przywiązać swego wierzchowca. Po prawej stronie widać było stos śmiecia, który stanowił stół biesiadny dla wróbli: całe gromady zbiegały tam co chwila; po lewej wiatr kołysał kolczaste liście pokrzyw.
— Potrzymam rumaka waszego, miłościwy panie — odezwał się podczaszy.
— Pono niema innego sposobu zwiedzenia wnętrza tej lepianki — odparł Konrad.
W tej samej chwili krzyk straszny, bolesny wybiegł z wnętrza chaty; w krzyku tym drżał jeden tylko wyraz:
— Matuś! matuś!
Twarde serce Konrada II drgnęło litością Podał szybko wodze swego konia podczaszemu i do izby pośpieszył, na progu cofnął się wszakże.
— Toć to nora lisia, nie izba ludzka — szepnął.
Norą w istocie można było nazwać wnętrze lepianki. Promyk słońca, który wbiegł tutaj przez otwór, znajdujący się w ścianie, teraz oświecił je całe. Z gliny były ulepione ścia-