Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 35
W istocie w przyległej komnacie rozległy się męskie kroki, a po chwili wszedł młody dworzanin, z uśpioną Marysią na ręku.
— Waszej pieczy, miłościwa księżniczko, pan mój oddać mi zlecił tę sierotkę — rzekł, do Hanny się zwróciwszy.
— O, biedne maleństwo! jakże ono blade, nędzne — rzekła Hanna i wyciągnęła
www.fanzone.pl
Noclegi Poznań - Folie Do Oczek Wodnych - Sushi - Uczelnie wyższe - Projektowanie stron www
ramiona po sierotkę.
Koniuszy począł opowiadać jej dzieje sieroty. Hanna przytuliła dziecko do siebie i słuchała wzruszona.
— Więc na Mazowszu głód ludzi do mogiły zapędza, a my o tem nic nie wiemy — rzekła, podniósłszy na matkę zdziwione spojrzenie, gdy koniuszy skończył powieść.
— Podczaszego winą, iż brat twój nie wiedział, co w Babicach się dzieje — odparła księżna. — Od dziś miesiąca każdego obiegać będzie mój poseł całą ziemię Czerską i donosić mi o wszystkiem.
— O, jest zaiste co czynić na ziemi — szepnęła Hanna.
I wpatrzyła się smutnym wzrokiem w śpiącą dziecinę.
— Blady to kwiateczek — dodała, westchnąwszy.
— Waszej pieczy, miłościwa księżniczko, pan mój oddać mi zlecił tę sierotkę — rzekł, do Hanny się zwróciwszy.
— O, biedne maleństwo! jakże ono blade, nędzne — rzekła Hanna i wyciągnęła
Darmowa reklama:
Sklep kibica
Nasza oferta na sklep kibica zachęca asortymentem prawdziwego kibica. Zapraszamy.www.fanzone.pl
Noclegi Poznań - Folie Do Oczek Wodnych - Sushi - Uczelnie wyższe - Projektowanie stron www
Koniuszy począł opowiadać jej dzieje sieroty. Hanna przytuliła dziecko do siebie i słuchała wzruszona.
— Więc na Mazowszu głód ludzi do mogiły zapędza, a my o tem nic nie wiemy — rzekła, podniósłszy na matkę zdziwione spojrzenie, gdy koniuszy skończył powieść.
— Podczaszego winą, iż brat twój nie wiedział, co w Babicach się dzieje — odparła księżna. — Od dziś miesiąca każdego obiegać będzie mój poseł całą ziemię Czerską i donosić mi o wszystkiem.
— O, jest zaiste co czynić na ziemi — szepnęła Hanna.
I wpatrzyła się smutnym wzrokiem w śpiącą dziecinę.
— Blady to kwiateczek — dodała, westchnąwszy.
Oznaczenia: Sklep kibica


