www.animal.waw.pl

Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 38
w sadzie książęcym z siostrą, gdyż Hanna lękała się, aby od niej nie odwyknął.
— Toć jej prawy opiekun — mówiła do matki — miłować ją winien.
Księżna pochwaliła młodziutką opiekunkę i sama wydała rozkaz, aby Grześ odwiedzał codzień Marysię.
Cicho płynęło życie mieszkańcom zamku podczas nieobecności księcia, cicho i jednostajnie. Każdego ranka wszyscy bez wyjątku zbierali się w kaplicy na mszy świętej, poczem księżna z Hanną, Bogną i Julą odwiedzały ubogich i chorych miasta. Marysia przez ten czas bawiła się z Grzesiem w sadzie pod dozorem Marty; gdy Hanna wróciła, Grześ śpieszył do Radwana, a Marysia pomagała księżniczce i jej towarzyszkom zbierać zioła lecznicze i do suszenia je przygotowywać, lub gdy skwar nadto dokuczał na łące, siadała u nóg Hanny, zajętej wówczas przędzeniem nici, i słuchała pięknych powieści o świętym Krzysztofie, Genowefie oraz innych.
Konrad nie wracał do domu; pochłonęły go łowy i zawołany myśliwy, gdy ruszył do borów okolicznych, zapominał o domu; narzekała często na syna księżna, że nie dba