Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 48
— Dobre dziecko z ciebie, nie zepsuło cię powodzenie — szepnął — niech cię Bóg błogosławi.
Marysia z szeroko rozwartemi oczyma przypatrywała się kmieciowi, nie domyślając się, kto to; lecz i ona w końcu poznała go i klasnęła w dłonie na znak radości.
— Tatuś! Tatuś! — zawołała.
Z pod powiek 'Hanny potoczyły się łzy słodkiego wzruszenia. Książę patrzał z widocznem zadowoleniem na wychowanka.
— Wart lepszej nagrody, niż złoty łańcuch — powtarzał półgłosem.
— Nie zawiódł mnie chłopiec — mówił tymczasem stary Radwan do otaczających go. — Doczekamy się z niego dzielnego rycerza; rycerz winien mieć nietylko dzielne ramię, lecz i serce szlachetne; który serca nie ma, ten jeno rębaczem jest.
Wszyscy zdawali się być mile wzruszeni, tylko podczaszy i syn jego posępne mieli spojrzenia. Uśmiech tryumfu znikł teraz z ich ust; czuli, iż Grześ po raz wtóry odnosi dzisiaj zwycięstwo i że to drugie zwycięstwo jest o wiele piękniejsze od pierwszego.
Marysia z szeroko rozwartemi oczyma przypatrywała się kmieciowi, nie domyślając się, kto to; lecz i ona w końcu poznała go i klasnęła w dłonie na znak radości.
— Tatuś! Tatuś! — zawołała.
Z pod powiek 'Hanny potoczyły się łzy słodkiego wzruszenia. Książę patrzał z widocznem zadowoleniem na wychowanka.
— Wart lepszej nagrody, niż złoty łańcuch — powtarzał półgłosem.
— Nie zawiódł mnie chłopiec — mówił tymczasem stary Radwan do otaczających go. — Doczekamy się z niego dzielnego rycerza; rycerz winien mieć nietylko dzielne ramię, lecz i serce szlachetne; który serca nie ma, ten jeno rębaczem jest.
Wszyscy zdawali się być mile wzruszeni, tylko podczaszy i syn jego posępne mieli spojrzenia. Uśmiech tryumfu znikł teraz z ich ust; czuli, iż Grześ po raz wtóry odnosi dzisiaj zwycięstwo i że to drugie zwycięstwo jest o wiele piękniejsze od pierwszego.


