www.animal.waw.pl

Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 49
— Grzegorzu z Babic, wracajcie do nas!— rozległ się naraz donośny głos księcia.
Grześ drgnął i zbladł śmiertelnie, nie puścił jednak ręki ojca.
— Pójdę sobie, nie chcę łamać ci życia. Widziałem was w dostatku, to mi dosyć — rzekł Jakób Nosek. — Wrócę na mogiłę matki i umrę tam.
— Nie
Darmowa reklama:

Stelaże

Oferta producenta na stelaże . Zapoznaj się już dziś.
www.miladesign.com.pl

Reklama Internetowa - Folie Budowlane Membrany Dachowe - Rowery - Fotele kosmetyczne - Domki Holenderskie

odejdziecie stąd, ojcze! — odparł stanowczym głosem Grześ.
Na dziedzińcu cisza panowała. Wszystkie serca biły niepokojem, wszystkie spojrzenia utkwione były w Grzesiu.
— Puść mnie — szepnął Nosek, rękę wydzierając — nie gub siebie... ze mną nędza cię czeka.
— Wolę nędzę, niż grzech — odparł stanowczym głosem chłopiec.
I silniej jeszcze ramię ojca ująwszy, począł go prowadzić do loży książęcej, a wiódł go z takim szacunkiem, z taką śmiałością, jak gdyby starzec nie łachmany, lecz płaszcz purpurowy miał na sobie.
Wszyscy ustępowali mu też z drogi, jak gdyby króla prowadził.
— To nie kłamca, ale w istocie mój oj-
Oznaczenia: Stelaże