www.animal.waw.pl

Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 60
odezwał się po chwili. — Toć noc czarna roztoczyła już swoją oponę nad ziemią, a wy nie śpicie jeszcze. Cóż odgania sen od oczu waszych?
— Troska o was — odparła księżna.
— O mnie? — udając zdziwienie, rzekł Konrad i postąpił ku matce, na Grzesia zaś skinął, by się oddalił.
— Może lękaliście się, że dzik mnie rozszarpał — dodał z uśmiechem, zwróciwszy się znowu do księżnej.
Lecz ona spłoszyła ten uśmiech.
— Przyszłam z tobą pomówić, synu — odezwała się głosem surowym.
1 podniosła się majestatyczna, pełna powagi z krzesła.
— Złe wieści dobiegły mnie, Konradzie — dodała — wieści te cień na ciebie rzucają, lecz ja im nie dam wiary, dopókąd ty ich nie potwierdzisz.
— Cóż to za wieści? Czy te. że Jadźwingowie. wsparci przez Litwę, naszli ziemię Lubelską i krwawe spustoszenia na niej rozpostarli? zapytał Konrad.
— Nie szydź. Wieści, o których wspominasz, już dawno przebrzmiały, te nie uwłaczały