www.animal.waw.pl

Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 61
ci i nie mogą mnie niepokoić, bo wiem, że wsparty cudownem widzeniem Św. Michała we śnie Leszek Czarny zgromił nieprzyjaciela i wytępił niebezpieczną dla nas dzicz pogańską.
Konrad szarpnął niecierpliwie czarną brodę, spadającą mu aż na piersi,
— Więc jakież wieści i skąd otrzymaliście? — zapytał.
Księżna utkwiła badawczy wzrok w jego źrenicach winem zmąconych.
— Pono niezgoda domowa zapala nad nami swoją posępną pochodnię — rzekła drżącym głosem — pono w tej niezgodzie domowej syn mój zamierza wziąć udział, pono pycha szepcze mu grzeszne rady, a próżność roznieca grzeszne myśli w jego sercu. Doszły mnie wieści, Konradzie, że masz zamiar sięgnąć po cudzą własność, po tron księcia Krakowa.
— Tron krakowski, gdy w mocy jest Leszka Czarnego, i moim być może — rzekł wyniośle Konrad — jam też praprawnuk Krzywoustego...
— Nie z tej linii, do której ziemia Krakowska winna należeć.
— Bolesław, dzieląc ziemię pomiędzy sy-