www.animal.waw.pl

Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 68
a iuż cała ziemia Czerska ją miłuje i dobrą księżniczką zowie. To lube dziecię ukoi wasze serce stroskane.
Z oczu księżnej potoczyły się łzy. Podała dłoń Radwanowi do pocałowania.
— Prawdę rzekliście — odezwała się silniejszym głosem.
I ku oknu postąpiła.
Naprzeciw, w głębi sadu, na tle zieleni ujrzała wdzięczny obrazek: pięć dziewczątek w bieli, wszystkie lat około 13-tu liczyć mogące, a wśród nich mała Marysia, otaczały starego Jakóba Noska. Strażnik sadu zamkowego, w białej świcie, czerwonym pasem w biodrach ujętej, musiał coś ciekawego opowiadać, bo wszystkie spojrzenia, ku niemu zwrócone, były ożywione ciekawością; opodal stał Grześ, wsparty na szabli, zasłuchany również.
— Więc książę nie zabrał ze sobą Grzegorza? — spytała zdziwiona księżna.
— Zrazu miał zamiar, ale doradziłem mu, aby zostawił mi do pomocy chłopca — odparł Radwan — bo mnie pieczę nad wami, miłościwa pani. i nad księżniczką poruczył... Pierwsza to być miała wyprawa krzyżowa Grześka,