Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 69
nie chciałem, by w bratniej krwi miecz świeżo poświęcony maczał.
— Zacnie postąpiliście. Czy Grzegorz ocenił wasze intencye.
— Zrazu sierdził się na mnie, lecz gdy na cztery oczy przedstawiłem mu całą sprawę, rzucił mi się do nóg, dziękując ze łzami.
— I ten mi pociechą — szepnęła księżna, poczem znowu wzrok na grono dziewcząt przeniosła.
— Coś pięknego im prawi- rzekła z uśmiechem — mojej Hanny cała dusza w słuchu.
— Pewno jakieś baje — odparł Radwan — toć Jakób Nosek słynie baśniami wśród dziatwy zamkowej.. Widzę, żeście spokojniejsi, miłościwa pani. wrócę więc do swoich obowiązków — dodał następnie. — Książę pewnikiem spodziewa się zemsty Leszka Czarnego, gdyż kazał mi opatrzyć starannie zamek i przygotować wszystko do obrony.
To powiedziawszy, skłonił się.
Księżna po jego oddaleniu się wróciła do okna i znowu patrzała na dziatwę. Poczuła wreszcie Hanna wzrok matki, podniosła jasne źrenice ku niej, poczem zerwawszy się z kamienia, na którym siedziała, chyżo i lekko,
— Zacnie postąpiliście. Czy Grzegorz ocenił wasze intencye.
— Zrazu sierdził się na mnie, lecz gdy na cztery oczy przedstawiłem mu całą sprawę, rzucił mi się do nóg, dziękując ze łzami.
— I ten mi pociechą — szepnęła księżna, poczem znowu wzrok na grono dziewcząt przeniosła.
— Coś pięknego im prawi- rzekła z uśmiechem — mojej Hanny cała dusza w słuchu.
— Pewno jakieś baje — odparł Radwan — toć Jakób Nosek słynie baśniami wśród dziatwy zamkowej.. Widzę, żeście spokojniejsi, miłościwa pani. wrócę więc do swoich obowiązków — dodał następnie. — Książę pewnikiem spodziewa się zemsty Leszka Czarnego, gdyż kazał mi opatrzyć starannie zamek i przygotować wszystko do obrony.
To powiedziawszy, skłonił się.
Księżna po jego oddaleniu się wróciła do okna i znowu patrzała na dziatwę. Poczuła wreszcie Hanna wzrok matki, podniosła jasne źrenice ku niej, poczem zerwawszy się z kamienia, na którym siedziała, chyżo i lekko,


