www.animal.waw.pl

Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 84
następnie po Mazowszu rozpuścił swoje oddziały; jeno patrzeć, jak nad ziemią Czerską krwawe łuny zaświecą.
Księżna pobladła.
— Zasłużyliśmy na tę karę; nie może szanować nawet poganin sprzymierzeńca, który wroga poduszcza na własnych braci — rzekła.
Radwan tylko westchnął.
— Powiedzcie wszystkim w zamku, żeby zebrali się w kaplicy. Od modlitwy należy rozpocząć obronę — dodała księżna.
I wyszła z komnaty pełnym majestatu krokiem.
Radwan pośpieszył spełnić jej życzenie.
Zacny ten starzec nie dopowiedział wszystkiego... Konrad spodziewał się napaści Litwinów; gdy oddawał mu opiekę nad zamkiem, rzekł:
"Pono zdrajcy Litwini ze sprzymierzeńców moich wrogami stać się naszymi mają, lecz mnie na nich nie czekać, łowy zbyt nęcą, ty mnie zastąpisz".
Niebawem pod sklepienie zamkowej kaplicy wzbił się pobożny hymn.
Z córką przy boku, otoczona gronem poważnych wiekiem niewiast i panów, oraz