www.animal.waw.pl

Biała gołąbka : (Księżniczka Czerska) : powieść historyczna dla młodzieży - strona 99
mocą, wpadł niespodzianie na upojonych winem i zwycięstwem pogan i karę wymierzać począł. Zawyli Litwini. Ucichła wrzawa radosna. Jęki rozległy się znowu.
Próżno nadbiegł z pomocą Trojden swoim, próżno rzucił się sam w wir walki. Trwoga ogarnęła Litwinów: nie słuchają jego głosu, pierzchają z dziedzińca, ku Wiśle śpieszą, dopadają tratew i odpływają.
Pośpieszył za nimi Trojden. I do jego duszy zajrzał niepokój: zdało się mu, że ukazał się przed nim ukrzyżowany Chrystus, oderwał z gwoździa krwią zbroczoną rękę i pogroził mu.
Konrad pogonił za pierzchającymi, a do okien zamkowych lecieć poczęły brzmiące radością wołania:
— Litwini uciekają!
Dotarłszy do wałów, Konrad zatrzymał się i roześmiał głośno, widząc, jak pokonany nieprzyjaciel w popłochu dosiada tratwy, jak ten i ów, nie wiedząc co czyni, zamiast na deskę wejść, nogę na wodzie postawił i na dno poszedł. A gdy Litwini odbili od brzegu, podążył na zamek, by do uczty wesołej zasiąść, lecz w sieni spotkała go matka z tak

quady warszawa Tkaniny dekoracyjne currency ogloszenia nieruchomosci sklep koszykarski